Lashfood

Twoje rzęsy przed i po.

Zanim zaczęłam stosować odżywkę do rzęs Lashfood miałam rzęsy w opłakanym stanie. Najwięcej wypadało ich przy demakijażu. Były cienkie, słabe i krótkie. Do dziś nie mam pojęcia, co je tak uszkodziło; nigdy nie robiłam makijażu permanentnego, nie doklejałam sztucznych rzęs pod żadną postacią, nawet maskarę nakładam w bardzo małych ilościach. To, co dała mi odżywka do rzęs Lashfood to regeneracja, pielęgnacja, nawilżenie i wzmocnienie. Niestety moje rzęsy nie urosły i nie zagęściły się. Ale zdecydowanie mniej ich wypada podczas zmywania makijażu. Cieszę się z tego, co mam.

Stosowanie.

Zużycie odżywki zajęło mi więcej niż sześć miesięcy, a to dlatego, że pojemność opakowania wynosi 5 ml. To dużo i bardzo ucieszyła mnie taka ilość. Z drugiej jednak strony, cała kuracja trwała długo i nie miałam możliwości sprawdzić, kiedy odżywka do rzęs Lashfood skończy się (buteleczka nie jest przezroczysta). Do aplikacji służy pędzelek. Nanosi się nim odżywkę na rzęsy, w tym miejscu, w którym wyrastają z powiek. Żadnych podrażnień nie odczułam, pewnie dlatego, że ma w składzie parę naturalnych i delikatnych substancji, np. olejek jojoba, argininę i biotynę, a do tego pełno ekstraktów roślinnych. Ze względu na skład odżywka do rzęs Lashfood będzie dobra dla osób o delikatnej skórze powiek i wrażliwych oczach. Chociaż osoby, które są uczulone na roślinne substancje, mogą odczuwać dyskomfort podczas kuracji. Z tego powodu nie polecałabym im tego produktu.

Ocena końcowa.

Jeżeli ktoś chce mieć odżywkę do regeneracji rzęs, to Lashfood jak najbardziej się nadaje. A jeśli ktoś chce mieć dłuższe rzęsy, to musi poszukać czegoś innego. Bardzo możliwe, że odżywka do rzęs Lashfood tylko pielęgnuje rzęsy, bo zawiera takie, a nie inne składniki. Jednak dzięki nim skóra wokół oczu jest nawilżona, wygładzona i miękka; nie musimy obawiać się podrażnień lub wysuszenia. Uwagę zwraca także opakowanie. Odżywka do rzęs Lashfood schowana jest w kartoniku z listkiem, który przypomina produkty ekologiczne, czyli ostatnimi czasy bardzo popularne. Niestety flakonik z płynem wygląda jak zwykłe plastikowe opakowanie.